Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 235 426 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

mój meil: adek241@buziaczek.pl

Mam na imie Edyta mam 29 lat, żona od 2006 roku, mama dwóch córeczek, które są tam na górze HANIA ur.zm 10 maj 2011 i MARYSI ur 19.12.2006r zm 24.12.2006. i ADUSIA nasz synek urodził się 7 kwietnia 2008r i daje mi siłe...by walczyć o lepsze jutro :) Haftuje od 5 lat.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

KONKURS WAKACYJNY

BLOG ROKU 2011

CANDY

Hafty i inne

KONKURS ZŁOTA JESIEŃ

Zakupy

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Odwiedziło Aniołki...

Odwiedziny: 244118
Wpisy
  • liczba: 591
Bloog istnieje od: 3743 dni

Lubię to

Haftowane upominki:)

Włóczkowy stwór:)

piątek, 30 września 2011 12:46

Mój słoiczek TUSALowy się trochę zbytnio objadł...

i jako, że o swoje robótki się martwie...

i nie chce by wybuchły z przejedzenia  ten mój słoiczek ;) haha

zrobiłam taki drugi szalony słoiczek :)

Tym razem z włóczkowym stworem

Proszę się nie śmiać :) bo ja nie potrafie ani misiów ani kolczyków, ani nic za bardzo z włóczki zrobić:)

Nie potrafie ściegów wzorów itd

Jedyne co mi wychodzi to szalik na drutach i tyle.

Ale mimo to zrobiłam taki słoiczek

z takim oto stworem (miał być miś)

Mam nadzieje, że ten słoiczek wytrzyma do końca zabawy TUSALowej:)

Dziękuje jeszcze raz za życzenia zdrówka:)

Przez jeden dzień już było lepiej, zabrałam się za robótki i znów całą noc nie spałam,

wczoraj lekarz, wyniki i tabletki na zapalenie :( niestety wieczorem czułam się już tragicznie.

Ból niesamowity:( szyja, uszy, głowa ... wry

A wczoraj jeszcze wziełam się za pierwszą kawe do RR

I to mnie rozłożyło.

Od lekarza zakaz robótkowania (o_o)

Chyba będę maks dziennie 20 krzyżyków teraz robić buuu...

 

Dziękuje za komentarze i życzę Wam miłego dnia :)

Mam nadzieje, że mój, ala miś stwór nikogo po nocach straszyć nie będzie :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

TUSAL odc 2:)

wtorek, 27 września 2011 15:49

O mały włos i bym zapomniała o fotce TUSALowej :)

Więc wstawiam już w nowym wpisie wedługo regulaminu ...

To mój słoiczek

Słoiczek przez ten miesiąc dorobił się kwiatuszka szydełkowego ;) albo czegoś takiego co może kształtem przypomina kwiatek :)

 

Niestety juz zapełniony i myśle o zrobieniu jakiegoś większego, bo nie da się upchnąć więcej, a przy moim robótkowaniu zbyt szybko się zapełnia...

Dziękuje z całego serducha za komentarze ja liczę, że mi przejdzie ale mam wrażenie, że wcale nie ustępuje a wręcz przeciwnie boli niesamowicie...bu :( całe 20 krzyżyków zrobiłam na RR kawowym wry.

Eh no nic w czwartek lekarz oby coś na to zaradził.

Miłego popołudnia :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Część 4+5/51 i

wtorek, 27 września 2011 11:00

I mam za swoje :(

Moje "prze-robótkowanie" czyli kręcz szyi

Boli już prawie tydzień ale te ostatnie dwa dni dały mi się we znaki niesamowicie...

Zbyt dużo robótek i głową w jedną strone nie mogę ruszyć boli niesamowicie, spać nie da rady ani na jedną strone ani na drugą, oczywiście boli mnie strona prawa czyli ręka szyja, kark wryyyy

Ah idzie zwariować z bólu :( śpie w szaliku, chodze w szaliku buahah przygotowanie do zimy,

pies szaleje bo "śmierdze" amolem i nie chce się do mnie zbliżyć haha:)

Jak nie przejdzie w czwartek już mam umówioną wizyte u lekarza.

Ale zaszalałam haha wczoraj chyba po raz ostatni w tym tyg...

i zrobiłam wczoraj jeszcze dwie szpule na obrazku "Sewing"

Mąż twierdzi, że to za kare...bo bolało mnie już wcześniej więc sobie ograniczyłam do 1 obrazka dziennie plus ramka RR i teraz mam za swoje bo wyszyłam wczoraj 3 i kawałek kolejnego ...

A oto efekty:

Bez konturów i z konturami:

Plichcia jak widać nie zapanowałam nad sobą haha :) ale dziękuje :)

Marta zestaw jest cudny i ja się tak długo wstrzymywałam z haftem ale nie wytrzymałam :) efekt haftowania cudo...te kolory niesamowicie mi się podobają i to, że obrazek jest taki realistyczny.

Piegucha mi się też te kolorki podobają i organizer z mulinkami rewelacja, w końcu przy robótce mam porządek haha:) tak po za tym to mój pierwszy zestaw ale marzy mi się by kupić coś kiedyś dimension tylko gdzie...jak te pasmanterie u nas to wiadomo ...

Ania121971 dziękuje :)

Ena haha u mnie jest podobnie ja też mam dużo robótek zaczętych i nie skończonych, głównie te co są zakończone są już dawno u nowych właścicieli :) a trochę rzeczy jest w pudełku i czeka ... na więcej czasu z mojej strony haha:)

A ile mam w planach eh...

A ile pomysłów ... chociażby na broszki z organzy i nawet organze już upolowałam na forum "SZYJEMY PO GODZINACH" :) marzą mi się korale w moim wykonaniu, bo kolorki chce sobie dobrać sama :) i co mam jeszcze w planach guziczki haftowane widziałam już na kilku blogach cudo tylko nie wiem gdzie nabyć kilka foremek a nie 100 czy 200 bo tak są sprzedawane :) tyle pomysłów a tak mało czasu na ich realizacje... przy moim synku to tak jakbym miała minute w kazdej godzinie haha:)

Zapisałam się też na SAL Świąteczny 2011

Tutaj:

Sal Świąteczny 2011

ZAPISY Świąteczny Sal

:)

Zapisałam się jeszcze na jedną wymianke

tutaj Creatcions Iwony

Życzę Wam miłego dnia i dziękuje za komentarze :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Część 3/51

poniedziałek, 26 września 2011 12:15

Weekend wyjątkowo nudny i senny choć pogoda dopisywała...

chociaż tyle.

Mało się działo, ale jakies postępy hafciarskie są:)

głównie w RR kawowym...

 

Jak czytałam wpisy dziewczyn jaka to ramka jest męcząca...

myślałam sobie a spróbuje ... ja lubię małe hafciki więc kwadraciki pójdą mi szybko...

oj bardzo się myliłam...

Już wiem czemu inny dziewczyny narzekały...

Ale mam już kolor brązowy za sobą :)

Teraz tylko jasny haha :)

Oby poszło dużo szybciej...choć korci mnie bardzo...by zacząć kawe a ramke skończyć po kawie :)

czyli praca od końca? haha :)

A dziś z rana wziełam się za 3 obrazek na kanwie z wygranego candy U Marty

BEZ KONTURÓW

Z KONTURAMI,

 

Uwielbiam robić kontury, wtedy obrazek nabiera super kształtów :)

Na zdjęciu widać też mój robótkowy rozgardiasz :)

Dziękuje za komentarze co do szaliczka i paczuchy :) balsam dla uszu haha :)

Życzę Wam miłego dnia :)

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Zimowo? Szaliczek :)

piątek, 23 września 2011 13:25

Jakoś ostatnio strasznie zimno się zrobiło...

pogody letniej juz brak...

zima się zbliża?

Więc zaczełam jak to mój synio mówi "drutować" szalik dla Adka :)

Wełna jest tak miękka, że i ja sie chyba skusze na szal z takiej włóczki tylko inne kolorki :)

Super się robi ten szaliczek a kolory mi się bardzo podobają :)

Synkowi też :)

Już mam pomysł na czapke choć nie umiem czapki zrobić ale ...

kto nie probuje ten się nie nauczy ;)

Moja paczuszka z kawowej wymianku U Marty

dotarła już do adresatki:)

A jest nią Ania z blogu:

I wyszło szydło z worka

A to moja paczuszka dla Ani

Życzę wszystkim miłego dnia :)

Ena te główki haha kupione gdzieś kiedyś dla synia.

To takie na przylepcu.

Anja ja bym najchetniej zrobiła wszystkie na raz haha te obrazki ale niestety czasu mi brak ... :(

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

"Sewing" część 2/51

czwartek, 22 września 2011 9:30

Dziękuje za komentarze :)

Dzięki nim mam więcej weny twórczej haha :)

I tak powstał już drugi obrazek:

 

Bardzo fajnie się haftuje te obrazki.

Dziś już zaczynam kolejny. Może na jednym nie skończe...

Choć przeważnie jest tak, że jak zaczne jeden i chce się wziąć za drugi to już mi czasu brakuje ... bo nadal kończe ramke RR kawowego...więc muszę swój czas rozłożyć między te dwie kanwy i dom i obowiązki i synia haha:)

I ja w końcu zdobyłam gazetke "Twórcze Inspiracje"

W nie za wielu kioskach jest ona u nas dostępna ale się udało...

A taki pomysł wpadł mi do głowy na wykorzystanie patyczków po lodach (o_o)

Jeszcze nie wiem jak je wykorzystam, mam kilka opcji ale wciąż myśle nad czymś sensowniejszym :P

Życzę Wam miłego dnia :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Bothy Threads Hobbies Series - "Sewing" część 1/51

środa, 21 września 2011 10:56

Zaczełam ... nie wytrzymałam ... :)

 

 

Bothy Threads Hobbies Series - "Sewing" Counted Cross Stitch

Stwierdziłam, że będę robić jeden obrazek dziennie...

Choć już wczoraj miałam ochotę zrobić kolejny, ale się powstrzymałam :)

I tak oto mam mój pierwszy obrazek

druty nr 8

bez konturów

z konturami

Obrazek 1 z 51

 

 Dziś zabiorę się za drugi :)

Miłego dnia

Dziękuje za komentarze odnośnie mulinek mi też się podobają i już intensywnie myśle nad ich wykorzystaniem :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Efekt końcowy farbowania :)

wtorek, 20 września 2011 13:32

Przede wszystkim DZIĘKUJE ZA KOMENTARZE :)

Myślałam, że mulinki wyszły tragicznie tak szczerze mówiąc wcale z efektu zadowolona nie byłam...

aż do momentu...

zwijania mulinek po wyschnięciu...

Dziś wciąż na nie spoglądam tak mi się podobają :)

Takie inne są i unikatowe :)

Więc to moje zaczarowane mulinki:

I każda z osobna

Udało mi się też zmniejszyć moją liczbę zadań do zrobienia :)

2 rzeczy juz wykreślam:

- WYMIANKA KAWOWA paczuszka powędrowała do ANNY

- LITERKI nie wiem czy pisałam o literkach ale takowe robiłam na witryne sklepu

Teraz tylko kawusie RR i koniki z którymi nie zdąrze to wiem napewno ale będę się starać :P zrobić ich jak najwięcej.

Życzę Wam miłego dnia :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Troche farbowania

poniedziałek, 19 września 2011 17:01

Postanowiłam jednak wziąć się za farbowanie...

Trochę kiepsko to wygląda ale kiedyś może się nauczę :)

Metodą prób i błędów

To moje mulinki jeszcze mokre i się suszą

 

A oto mulinka za złapanie licznika u Cyber Julki :)

BOSKAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! moje ulubione kolory!!!

Chyba jej nie rusze ... szkoda...

 

Życzę Wam miłego wieczoru :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Bukieciki

niedziela, 18 września 2011 13:23

Wczoraj pojechaliśmy w odwiedziny do rodziców.

Byliśmy też na cmentarzu u dziewczynek.

Zawieźliśmy bukiety

Bukiecik Hani i Marysi

Dziś nadal rameczka do RR na tapecie.

Jeszcze mam dziś w planach farbowanie mulin ...

cóż ale ostatnio moje plany ...

hm...jakby to nazwać...zmęczenie materiału...:)

Miłej niedzieli

I nadal zapraszam na zabawe podaj dalej :)

Na razie mam jedną chętną ;)

Zapisałam się też na candy:

Zapisy tutaj: Haftowany Świat Helksy

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nie haftowne tym razem...

czwartek, 15 września 2011 16:51

Nie haftowane a dziergane ?

Zrobiłam sobie wsuwke na telefon.

Szydełkować lubię choć nie znam żadnych innych ściegów

Nawet nie wiem czy tak się pisze:)

Tak wygląda :

Złapałam wczoraj licznik u Cyber Julki :)

CyberJulka

ale, że komp mi się zawiesił, do tego net przestał działać i jako ostatnia wysłałam wiadomość ze zdjęciem

Ale mimo to, że pierwsza nie byłam to i tak zgłosiłam chęć posiadania jej super kolorowej mulinki :)

Cudne są i cieszę się, że będę posiadaczką mulinki jej autorstwa YUPI :)

Moja wymiankowa paczka już gotowa:) czeka tylko na wysyłkę:)

I pochwale się a co ... ramka RR też na pierwszym planie więc do końca tyg skończe :)

Jutro moje imieniny więc coś na szybko

Zabawa w 365 dni czyli podaj dalej :)

Miałam napisać jutro ale...

ZAPRASZAM 3 OSOBY do których w ciągu rok czyli od dziś do 16 września 2012 r (zapewne będzie wysyłka jeszcze w tym roku haha ), które chcą ode mnie dostać jakiś prezencik :)

Osoby które się zgłoszą pod tym wpisem proszone są o wysłanie adresu do wysyłki.

Oczywiście jest to zabawa podaj dalej czyli osoba ta też musi na swoim blogu zrobić taką zabawę :)

W takiej zabawie można brać udział 3 razy.

Jeśli coś pokręciłam to proszę o wiadomość, bo pierwszy raz się zapisałam i pierwszy raz to organizuje, więc mogłam coś pokręcić :)

A na taką samą zabawe zapisałam się tutaj:

Igłą i Pędzelkiem II

Życzę Wam miłego dnia :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Korciło mnie...

wtorek, 13 września 2011 14:57

Podejrzałam ostatnio jakie cudne mulinki sobie zrobiła CyberJulka jak widzę są już kolejne...

więc i ja stwierdziłam, że spróbuje.

Zakupiłam białą muline i barwniki.

Muline kupiłam na spróbowanie ariadne.

To moje zakupy

Kupiłam też przydasie w tym też zamki bo u nas te pasmanteryjne zasoby to hm zamek z metalowymi ząbkami który sporo waży...

a te zamówione są super :)

A tak wygladają moje pierwsze próby farbowania muliny :) kolorek mi się bardzo podoba

zielony, niebieski i brąz

Będzie super chustecznik z tej mulinki.

A tak moja kanwa wygląda na RR kawowe...

Ktoś mi niby pomaga...

a za razem przeszkada...

Dziś kończę mój prezencik na wymianke kawową U Marty

Ostatnio cierpnie na brak czasu :( i haftuje kiedy się tylko da a mimo to i tam czasu nie jest za dużo na kilka krzyżyków ...

Życzę miłego dnia

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Podkładka kawowa

poniedziałek, 12 września 2011 10:15

Tak ładnie świeciło słoneczko przez weekend,

tak milutko było :)

A w nocy już burza i dziś pogoda średnia.

Udało mi się coś wyhefcik wczoraj...

Już tyle czasu się do tego haftu zbierałam,

a że jest malusi i ta podkładeczka od Marty tak leży nie wykorzystana :-D

To zrobiłam kawowy hafcik do niej.

Super się go robiło ... zamierzam go jeszcze wykorzystać w innym celu.

A to mój wczorajszy hafcik w oprawie.

Teraz zabieram się za coś również kawowego czyli za RR kawke a raczej nadal ramke i za prezencik na kawową wymiankę :) mam już adresik więc mam nadzieje, że w tym tyg już wyśle swój kawowy prezencik a mam fajną babeczkę do wymiany :) cuda cudeńka robi :)

Zapisałam się na candy

Zapisy tutaj: Candy bez okazji

A jakie cudeńka są do wygrania widać na zdjęciu:)

I założyłam sobie sklepik

ale na razie to tak na wariackich papierach i pewnie dużo błędów jest bo tak na szybko wstawiałam...

Muszę ogarnąć jeszcze wszystko:)

MÓJ SKLEP

Życzę miłego dnia :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Dopisane

sobota, 10 września 2011 8:51

Moje HaftyWłaśnie doczytałam, że moje paczuszki dotarły do adresatek

Więc już mogę powiedzieć dla kogo były

A raczej który chustecznik dla kogo :)

Pastelowy chustecznik czyli ten drugi na zdjęciu 

poleciał do Marty

Hafty Marty

W ramach podziękowań za CANDY które u niej wygrałam :)

A drugi chustecznik jesienny czyli ten pierwszy na zdjęciu poleciał do Kasi

z blogu Koraliki Kitty

Na wymiankę za majciochy

Dotarła też paczuszka do Ani z blogu

W miękkich kapciach

która wygrała u mnie CANDY URODZINOWE :)

Wszystkie dziewczyny zadowolone z chusteczników...

Wieć obrosłam w piórka i lece...

Miłego weekendu...:)

I jeszcze zapisałam się na candy

Moje Hafty

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

4 miesiące

sobota, 10 września 2011 8:20

 

***

Dziś mija 4 miesiące od tego dnia...

Dokładnie o tej godzinie leżałam już w sali

przed operacyjnej i byłam przygotowywana do cięcia...

To te chwile w których myślałam...czy to ostatnie chwile z mężem...

I o tym, że nie pożegnałam się z Adkiem, nie zostawiłam listów...

A o tym też myślałam wcześniej...

I te myśli w których wiedziałam już napewno...że to ostatnie kopniaczki Hani...

Nasze pożegnanie...

Choć nie wiem jak można się pożegnać...

Nie potrafiłam...

Bo niby co mogłam powiedzieć?

Kocham Cię Haniu żegnaj?

Ciężkie są chwile gdy wracam myślami w cały ten okres ciąży i dni spędzonych w szpitalach...

W dzień kiedy wchodzę zadowolona do lekarza...

I widzę łzy w jej oczach...

i słowa JEST ŹLE...

- JAK TO ŹLE?

Jak może być źle po raz kolejny?

Genetyk i jego słowa

-PIORUN DWA RAZ NIE UDERZA W TO SAMO DRZEWO...u państwa uderzył...

Ta bezduszność lekarzy, zbywanie przez lekarza prowadzącego...

żarty i kpiny z praw pacjenta do normalnego traktowania

i w tym wszystkim my...

W samym środku zamieszania, niechęci i bezradności lekarzy,

chore przedmiotowe traktowanie pacjentek w akademickich klinikach...

Od bliskich...

Wiele razy słyszałam słowa POTRZEBUJESZ CZASU, Z CZASEM ZAPOMNISZ...

Ale słyszałam to od osób, które tego nie przeszły,nie mają pojęcia co się czuje nosząc maluszka pod sercem...i myśl, że się go nie dotknie, nie przytuli, nie wróci się z nim do domu...że nie będzie kolorowych baloników na urodziny, kolorowych sukienek, zaplatania warkoczyków, zawiązywaniu kitek...wkładaniu balerinek na małe stópki córeczki...tego nie będzie...nie będzie teraz nie będzie nigdy...te osoby nie znają tego bólu, bo tego nie przeszły...

ja przeszłam... i wiem...

wiem, że o tym się nie zapomina...

że z tym uczę się żyć...

z łzami i bólem, który w sercu zawsze pozostaje.

Choć mam ślicznego i super mądralińskiego ;) synka...

to mam też dwie córeczki, o których nigdy nie zapomne,

które na zawsze są i będą w moim sercu.

Czasami mam wrażenie, że nasz synio to tak za całą trójke łobuzuje...

Chciałabym jeszcze raz podziękować wszystkim mamusiom Aniołkowym z forum,

Dzięki, którym stanełam tak szybko na nogi,

Dzięki którym trzymałam się jak tylko mogłam przez ten okres tak trudnej ciąży,

Dzięki którym chciałam po cięciu wstać i wrócić do moich chłopaków...

Dzięki, którym wróciłam do życia...

Za Wasze wsparcie, modlitwy, za wasze ciepłe myśli...

Za pomoc...

A i oczywiście za Totka :) bo też mamy go dzięki Waszej pomocy:)

Dziękuje, że jesteście ...

 

Dla Was Córeczki (*)

Kocham Was

- mamusiaserce

***

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

niedziela, 26 marca 2017

Licznik odwiedzin:  244 118