Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 235 431 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

mój meil: adek241@buziaczek.pl

Mam na imie Edyta mam 29 lat, żona od 2006 roku, mama dwóch córeczek, które są tam na górze HANIA ur.zm 10 maj 2011 i MARYSI ur 19.12.2006r zm 24.12.2006. i ADUSIA nasz synek urodził się 7 kwietnia 2008r i daje mi siłe...by walczyć o lepsze jutro :) Haftuje od 5 lat.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

KONKURS WAKACYJNY

BLOG ROKU 2011

CANDY

Hafty i inne

KONKURS ZŁOTA JESIEŃ

Zakupy

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Odwiedziło Aniołki...

Odwiedziny: 244181
Wpisy
  • liczba: 591
Bloog istnieje od: 3743 dni

Lubię to

Haftowane upominki:)

Ostatni dzień roku...

sobota, 31 grudnia 2011 11:34

Nadszedł ten dzień...rok się kończy...wreszcie...choć lat przybywa...i 30 na karku uuu :)

Ale ... trzeba być młodym duchem i iść do przodu.

Postanowień noworocznych mam wiele...

Chociażby takie by ten rok kolejny był bez stresu, z uśmiechem na twarzy, z wieloma przygodami i podróżami. W tym nadchodzącym roku chce korzystać z życia :) i najważniejsze...nie przejmować się tym czym nie powinnam :)

Piegucha i Ania dziękuje za komentarz ... wiem, że dobrze zrobiłam pisząc o wymiance, ale też wiem...eh że za miękka jestem na krytyke ... choć czasami mi jednym uchem wlatuje...trochę to po przeżywam haha i drugim uchem wyleci, w sensie PRZETRAWIONE ... zapomniane :)

Ten rok był dla mnie ciężki ... bardzo...

Ale zawsze sobie tłumaczę...nie narzekaj, bo może być gorzej...a tego nie chce.

Więc cóż było jak było ...

oby było lepiej.

A Wam wszystkim tu zaglądającym, życzę by ten przyszły rok był pełen miłości, zdrówka, bo to w życiu najważniejsze i by spełniły się Wasze marzenia...

aaaa i właśnie najważniejsze...by czasu na robótkowanie było więcej... :P

I udanego szampańskiego SYLWESTRA !!!

 

Zapraszam Was również NA GŁOSOWANIE

Na ozdobę CHOINKOWĄ 2011 r

Głosowanie jest tutaj:

Nitkowo mi

 

***

Chciałam Wam pokazać jeszcze jakiego żółwika zrobiłam dla mojego Adka.

Nie jest to jakiś cud ... bo szycia się uczę...

Ale synkowi się podoba jego nowa przytulanka.

Mam plany na Nowy Rok by szyć ... szyć :) i jeszcze raz szyć, ale jak każda z Was robótkujących wie...czasami ciężko wygospodarować chociaż chwile w ciągu dnia na robótkę.

Oby tych chwil na robótkowanie było dużo w 2012r.

 Udało mi się wysłać jeszcze w starym roku moje RR owe kawusie.

Teraz czas na kolejne kawki i na kolejne RR wysyłka już w pierwszym tyg stycznia więc trzeba się wziąć do fastrygowania krateczek.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bardzo lubię marudzić...

wtorek, 27 grudnia 2011 16:29

Dlaczego znów miałabym sobie nie po marudzić???

A więc zaczynam...

Moją druga połówką wymiankową w Wymiance Anielskiej była:

DZIKI IMBIR

Tak to ta paczuszka karteczka 3 zawieszki i 3 herbatki.

Wyglądała tak:

Czy uważacie, że marudzę?

 że w niej tzn w tej paczuszce jest wszystko?

łacznie z przydasiami i słodkościami??? hm...

To po pierwsze...

Po drugie druga wymianka można powiedzieć prywatna...

Wysłałam Aniołka do Gabrysi ...

Ja rozumiem okres przed świąteczny, dużo zamieszania, każdy jest zabiegany ... ja wszystko rozumiem...

ale niestety...Gabrysia nawet na mojego meila nie odpowiedziała, choć napisałam, że wysłałam paczuszkę tego i tego ... nie wiem nawet czy doszła...troszkę tak nie fer...

 

Po 3 jeśli u mnie w wymiance walentynkowej się takie osoby trafią!!! ostrzegam...zgłaszam na czarną listę, zarówno osoby, które się nie wywiążą i nie napiszą żadnej wiadomości co jak i dlaczego jak i osoby, które olewatorsko podejdą do wymianki.

Mam serdecznie dość grudnia...tego okresu przed świątecznego, po świątecznego i ogólnie...

Dlatego dzisiejszy wpis jest moim ostatnim wpisem w tym roku.

Życzę Wam udanego Sylwestra, spędzonego w miłym gronie :P a na Nowy Rok, życzę Wam więcej czasu na hefcenie, dużo zdrówka, bo to jest w życiu najważniejsze, miłości i ... spełnienia marzeń:)

I jeszcze mój SALowy obrazek...jeszcze nie skończony ale ... może uda mi się skończyć jeszcze w tym roku.

Zdjęcie z bloga świątecznego usunełam...bo oczywiście się mój wybór kolorów nie spodoba, cóż za błąd w wyborze z mojej strony :P i jakoś nie bawią mnie głupie komentarze.

 

Miłego po świętach :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Tusal odsłona ostatnia :)

niedziela, 25 grudnia 2011 19:48

Święta, święta i już prawie po.

Dziękuje za życzenia.

Mój ostatni wpis TUSAL-owy ;) w dwóch odsłonach, z lampą i bez, tak w świątecznym klimacie :P

I z Aniołkiem od Kasi.

Aniołek świeczuszka przepiękny, uwielbiam świeczki a Aniołek ślicznie się mieni, jak i woreczek, w którym był Aniołek.

 

Miłych Świąt :P


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Święta...

piątek, 23 grudnia 2011 13:37

Święta, to dla wielu z Was bardzo miłe chwile,

chwile spędzone w gronie rodziny,

chwile do zapamiętania...

Chwile gdy każdy z nas cieszy się, gdy przy stole jest cała rodzina...

Dla mnie święta to nie jest dobry okres...

Ale Wam wszystkim chciałabym życzyć...by te ŚWIĘTA były magiczne i wyjątkowe.

By te Święta były pełne "słodkości i obfitości"...

By te Święta były przyjemną odmianą dnia codziennego...

I by były to Święta w takim gronie ... w których chcecie być najbardziej.

Życzę Wam z całego serca MIŁYCH ŚWIĄT.

I jeszcze mój Totek :)

Mój kochany urwis dziś kończy rok :P

To zdjęcie jak do nas trafił by taki malusi rozrabiak...teraz też jest rozrabiakiem i też w sumie malusi :)

Moje dziecko powtarza wciąż JAK TOFI UROŚNIE NA TAKIEGO DUŻEGO BULDOGA TO KUPIMY MU BUDE?? :p


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Prywatna wymianka :P

czwartek, 22 grudnia 2011 9:01

Zaczeło się od wymiankowej połówki u Cyber Julki :)

Ja robiłam paczuszke dla Iwony z blogu:

Twórczy początek

Ja blog Iwony zawsze odwiedzam i się zachwycam jej pracami.

Bardzo spodobały mi się jej guziczki - małe cudeńka, zauważyłam u Cyber Julki jej prezent TUSALOWY

i się zakochałam. Małe cudne guziczki.

Stąd pomysł wymianki :)

Ale powiem szczerze paczka wbiła mnie w ziemie.

Iwona mi napisała, że paczuszka już do mnie leci...

Wczoraj listonosz przytargał dużą koperte, jak wziełam

ją w swoje ręcę pomyślałam...

Nie to nie od Iwonki paczka, jakaś taka bardzo ciężka...

Patrze na adres nadawcy, a jednak od Iwonki :)

I ... paczka wypchana po brzegi, słodkości, ozdoby świąteczne, zestaw do zrobienia broszek (który mi się marzy od dawna), przydasie do kartek i nie tylko, tasiemki, przepiękna girlanda CUDO i... i przepiękne guziczki plus magnesik.

Nawet nie potrafie Wam w słowach napisać jaką miała radość w oczach :) cuda cudeńka :)

Sami zobaczcie... zdjęcia nawet w połowie nie oddają uroku prac Iwony.

 

 

 

Iwonko bardzo Ci dziękuje, sprawiłaś mi niesamowitą radość.

Jakbym miała 10 lat i otwierała paczuszkę z łakociami haha:)

Przepiękna paczuszka :)

A teraz ... wstyd dla mnie, bo moja paczka jeszcze nie wyszła...utonełam w karczochach i nie dokończyłam chustecznika dla Iwonki...wstyd mi bardzo, że na święta się nie wyrobiłam :( ale nadrobię po świętach :)

Iwonko jesteś "WIELKA" :P

Dziękuje z całego serducha raz jeszcze.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Przegrałam zakład :P

środa, 21 grudnia 2011 8:43

Założyłam się z pewną osóbką, że śnieg w tym roku nie spadnie u nas :P

Jaka ja byłam pewna haha :)

Tzn śnieg w sensie, nie deszczu ze śniegiem, czy też śniegu odrobina.

I mam za swoje...

Śniegu jest sporo i nadal sypie.

Ostatnio moim czasem zawładneły "karczochy"

Produkcja trwa...

Wieczorami produkuje bombki buahah :)

 

Dziękuje za komentarze.

Liczę, że w mojej wymiance nie będzie takich niespodzianek,

a jeśli ktoś się taki znajdzie, niestety będe zmuszona zgłosić na czarną liste, ponieważ dla mnie wymianka to wymianka, nic na siłe, kto chce to się zapisuje, kto nie to nie, a ja właśnie mam wrażenie, że moja paczuszka wymiankowa była ot tak na odczepnego wysłana w ostatnim dniu, byle poszło, byle nie było, że ta osoba się nie wywiązała.

 

Przykre jest to, że ktoś stara się komuś zrobić przyjemność, swoją paczuszką, staram się, wkładam w to serce, staram się dodać coś do paczki od siebie, nie tylko zrobioną rzecz.

A co się dostaje w zamian? ja wszystko rozumiem...rozumiem, że może ktoś po raz pierwszy bierze udział w wymiance, że nie wie dokładnie

co wysłać, ale warto spytać, albo przeglądnąć blogi i zobaczyć jakie paczuszki są wysyłane w takich wymiankach.

To nie filozofia, by coś takiego sprawdzić.

Eh nie komentuje bo brak mi słów i nerwy mam na granicy.

 

Życzę Wam miłego dnia.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Rozczarowana wymianką...i miły prezent.

wtorek, 20 grudnia 2011 14:10

Długo się zastanawiałam czy napisać taki wpis czy nie...

Hm jednak postanowiłam napisać, ze względu na to, że organizuje wymiankę WALENTYNKOWĄ.

Bardzo proszę osoby, które biorą udział u mnie w wymiance o przeczytanie tego wpisu i zastanowienie się czy są gotowe na wymiankę.

Jeśli nie proszę o wiadomość, a skreśle z listy póki jeszcze jest taka możliwość.

Uczestniczyłam w 3 wymiankach i byłam z nich niesamowicie zadowolona, paczuszki były śliczne, organizatorki rewelacyjnie zorganizowane, wszystko super.

Ostatnia wymianka rozczarowana mnie niesamowicie.

Stąd mój post.

PROSZĘ O PRZEMYŚLENIE ZGŁOSZENIA DO WYMIANKI.

W wymiance WALENTYNKOWEJ ma znaleźć się:

- coś serduszkowego - Walentynkowego zrobionego własnymi raczkami

- przydasie np: mulinki, guziczki, co kto uważa

- słodkości, mogą też być dodatkowo kawki herbatki.

 

Jeśli ktoś nie jest w stanie spełnić tych "warunków"

proszę o wiadomość.

Zrozumie, jeśli ktoś nie zechce brać udziału w zabawie.

Wolę by ktoś mi napisał wprost, że nie da rady, niż być na miejscu osoby, która będzie rozczarowana tak jak ja jestem w tej chwili.

Chodzi mi o to, że są zasady, które powinny być przestrzegane, jeśli są zasady gry, zasady zabawy ludzie je przestrzegają a nie ot tak sobie wysyłają coś na szybko, ktoś wkłada w paczkę "swoje serce" , a druga osoba wysyła ot tak coś od niechcenia by coś tylko poleciało, by nie było, że się nie wywiązana z wymianki.

Tak się nie robi.

Możecie mi wierzyć lub nie ale jest mi cholernie przykro,

że ja się starałam ... a w zamian dostałam hm...

Przykre.

Może ktoś by to przemilczał...ale ja niestety nie.

Jestem osobą szczerą i mówie to co myślę.

Ale ... jest coś co mi poprawiło humor w tym dniu

Marta trafiłaś z paczuszką tak jak ja wtedy z chustecznikiem:P

Dostałam dziś super przesyłkę od Marty z blogu:

Hafty Marty

Otarłam łzy i otworzyłam drugą paczuszke

Dodam, że kanwa na zawieszce ślicznie się mieni.

Pięknie wygląda.

Marta bardzo, bardzo Ci dziękuje.

Dziś Ty poprawiłaś mi humor.

Dziękuje za pamięć i przepiękną zawieszke,

która wisi na naszym gałązkach :)

 

 

 

 Chciałabym wszystkim podziękować za komentarze pod wczorajszym wpisem, za zapalone swiatełka, za ciepłe słowa, za wsparcie.

Dziękuje raz jeszcze.

 DOPISANE

Do wymianki raz jeszcze:

- Jeśli pisze, słodkości i przydasie to takowe znaleźć się powinny, to co znajdzie się w paczce, po za tymi rzeczami, które są określone

w zasadach wymianki mnie nie obchodzi, każdy wysyła zgodnie

ze swoim uznaniem.

Co ja dostałam w wymiance...

Może powinnam zdjęcie pokazać...jeszcze nad tym myślę...

Dostałam 3 kartonowe zawieszki i 3 herbaty i kartke

i to by było na tyle.

Ot i cała paczka wymiankowa.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

19.12.2011...ten dzień...

poniedziałek, 19 grudnia 2011 9:56

Dziś moja kochana córeczka kończy 5 lat.

 

Marysia urodziła się 19 grudnia 2006 roku.

Była naszym wyczekanym skarbem...

w domu wszyscy czekali na naszą córeczkę,

nasi rodzice, rodziny, znajomi, przyjaciele...

Przed narodzinami jak leżałam już w klinice,

telefony się urywały...

wszyscy dzwonili, pytali, modlili się...

A ja pamiętam każdą sekunde z pobytu we Wrocławskiej klinice...

Jak ciężki to był czas...

dla mnie, dla męża, dla Marysi...

dla naszych bliskich...

Jak ciężko było mi po raz pierwszy iść do mojej córeczki...

podejść do inkubatora...

z myślą...moja kruszynka zaśnie na zawsze...

5 lat mineło ... a ja nadal nie potrafie pisać bez łez...

5 lat a czas jakby się zatrzymał...zatrzymał się w tym dniu...

Choć przeszłam przez to po raz kolejny...

Historia zatoczyła koło...

Oby po raz ostatni...

Tego dnia ... dnia 19 grudnia urodził się mój brat...

Mój kochany braciszek...

Dziś skończył 40 lat.

Mój braciszek...który 10 lat temu ot tak po prostu...

przeziębił się...poczuł się źle, pojechał na pogotowie...

przyjęcie na oddział...i telefon do rodziców od lekarza ... PROSZĘ PRZYJŚĆ DO SZPITALA...

I wyrok...OSTRA-GALOPUJĄCA BIAŁACZKA...

Jak? przecież był tylko przeziębiony...

Natychmiastowa decyzja...wyjazd karetką do Legnicy.

2 tygodnie cierpienia...

To z Darkiem miałam wspaniały kontakt, to z nim chodziłam na zakupy, to z nim siedziałam w pokoju oglądając filmy, to z nim zawsze potrafiłam się dogadać...więc dlaczego?

 

A dziś...dziś mój kochany braciszek i moja kochana córeczka obchodzą urodziny.

Moja Marysia kończy 5 lat a brat 40 lat.

Czemu nie możemy świętować w tym dniu...

Pozostaje nam zapalić świeczuszki (*)(*)(*)

I mieć nadzieję, że tam na górze są teraz wszyscy razem...

dziadkowie, moje córeczki, mój brat...

Tak bardzo Was kocham i tęsknie.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

ZGŁOSZENIE do konkursu na BLOG roku 2011

poniedziałek, 19 grudnia 2011 9:30

Postanowiłam spróbować, zgłosiłam się do konkursu

na blog roku 2011.

Nie liczę na wygraną, ale być może więcej osób będzie zaglądać do nas.

Zgłosiłam blog w kategorii JA I MOJE ŻYCIE.

BLOG ROKU 2011 - MOJE ZGŁOSZENIE

Informacja o zgłoszeniu musi być cały czas widoczna

na blogu dlatego został link umieszczony zarówno

w kategoriach

(na samej górze wpisów - jako osobna kategoria)

jak i na szpalcie bocznej.

Tu miejsce, w którym można zgłosić swojego blog:

 BLOG ROKU

Jak również regulamin i zasady konkursu.

"W dniu 12.01.2012 o godzinie 12:00 zakończy się etap zgłaszania blogów.

Natomiast o godzinie 15:00 rozpocznie się etap głosowania"

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Anielska wymianka i nie tylko.

niedziela, 18 grudnia 2011 9:08

Moja paczuszka z wymianki Anielskiej dotarła już do drugiej połówki wymiankowej, więc postanowiłam pokazać co wysłałam do Kasi z blogu:

Przystanek art

Był jeszcze aniołeczek jeden z moich hurtowych wyrobów ale zdjęcia zapomniałam zrobić.

Wysłałam też paczuszkę, nie wiem czy doszła...

do Gabrysi z blogu:

Gabrysiowe rękodzieło

Była to wymianka na zasadzie COŚ NA CHOINKĘ

Mam nadzieje, że Aniołek się spodobał i będzie dumnie zdobił choinkę Gabrysi.

Jakoś ostatnio mam złe dni, tygodnie...głowa mnie boli już przy przebudzeniu i przy zasypianiu jest to samo:( nie wiem czy to nie przez kawe, ale nie potrafię funkcjonować bez kawy.

Fakt, faktem może zbyt dużo jej ostatnio.

Trzeba ograniczyć.

Na poprawę humoru postanowiłam sobie kupic jakiś ciuch na święta, by nie było, że znów jestem na czarno, kupiłam sobie coś zupełnie nie w moim stylu (o_o)

Dziękuje Judytko za ciepłe słowa.

Muszę jakoś przetrwać ten grudzień i święta.

Byle szybko ... zleciał ten okres świąteczny.

Postanowiłam też zgłosić swoje Aniołeczki do konkursu na ozdobę świąteczną 2011r.

Informacje o konkursie tutaj:

Nitkowo mi - konkurs

I moje Aniołki do zgłoszenia:

Życzę Wam miłego niedzielnego dnia.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Trudne dni.

środa, 14 grudnia 2011 9:04

Nie przepadam za okresem przed świątecznym,

jak i okresem świątecznym.

Grudzień jest przeładowanym miesiące,

miesiącem w którym brakuje mi najbardziej bliskich, których nie ma...

miesiącem, w którym nachodzą mnie refleksje co do mijającego roku...

miesiącem w którym urodziła się moja Marysia, miesiącem w którym urodził się mój brat...

osoby, których nie ma.

Święta...nie lubię ich...

Tak po prostu.

Kiedyś były inne czasy, kiedyś święta to był czas na który dzieci czekały,

brak prezentów, pomarańcze były rarytasem, Wigilia u dziadków, opowiadania dziadka, orenżada chowana przez dziadka w skrzynkach w piwnicy:) czerwona butelkowana haha :) to pamiętam najbardziej, bo czekałam zawsze aż dziadek powie TO IDĘ PO COŚ DO PIWNICY, każdy wiedział po co, ale każdy czekał ...

To były święta...kolędnicy, których panicznie się bałam i uciekałam przed nimi za każdym razem jak zjawiał się "Pan z kosą" haha :)

A teraz? teraz święta to narzekanie, jak dużo trzeba było się napracować nad potrawami, ile było sprzątania, ile pieniędzy się wydało ... jak ja nie lubię jak ktoś opowiada przy stole takie rzeczy...

Dlatego rok w rok ... święta doprowadzają mnie do łez...

Te dni nie są jakieś wyjątkowe, magiczne, są po prostu ciężkim dniem...

Mój brat 19 grudnia obchodził by już 40 urodziny, moja Marysia 5 urodziny...tego samego dnia.

Do tego święta w okrojonym składzie, mama znów musi wyjechać na święta...

Wszystko jest takie hm... przygnębiające w tym grudniu.

Jedyne co choć na chwile pomaga mi nie myśleć o tym wszystkim to robótkowanie...

Wciągam się w coś i nie myślę...

Święta najchętniej bym przespała i obudziła się najlepiej w styczniu 2012

Na specjalne zamówienie dla mojej mamy też wykonałam bombkę,

by zdala od domu wiedziała, że jesteśmy przy niej.

I po marudziłam sobie... tak jak rok rok w grudniu.

Życzę Wam miłego dnia.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Co powstało z serducha świątecznego i bombka nr 2

poniedziałek, 12 grudnia 2011 14:40

Postanowiłam sobie poprawić humor świąteczny :P

i jutro idę znów haha do fryzjer na cieniowanie.

Zbyt szybko rosną mi włosy.

Fryzjerka jest naszą dobrą znajomą więc postanowiłam zrobić dla niej mały prezencik

i wyprodukowałam kolejną bombke

 

Ena niestety dużo, dużo mi brakuje do doskonałego wykonania hihi:)

Po za tym postanowiłam troszkę pomęczyć moją maszyne i uszyłam ot taki woreczek na zameczek

W woreczku już jutro poleci paczuszka do wymiankowej połówki z wymianki Aniołkowej.

Cały czas po głowie chodzi mi organizer na różności robótkowe, igły, szydełko, tamborek może też tam wcisne jakiś malusi, hm nożyczki i kilka mulinek. Ot takie coś mi się marzy uszyć ale muszę jeszcze z tydzień po główkować jak to zrobić dokladnie tak by mi się podobało haha :)

Muszę mieć ściśle określony plan :P:P:P:P

Życzę Wam miłego początku tygodnia.

 

 

ZAPRASZAM NA WYMIANKE WALENTYNKOWĄ ZAPISY DO 10 STYCZNIA


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Tasiemki itd.

niedziela, 11 grudnia 2011 9:39

Wczoraj korzystając z okazji, że jestesmy w rodzinnym mieście i pasmanteria jest tu bardziej bogata niż nasza :)

Postanowiłam sobie kupić kanwe na SAL albo RR jeszcze nie wiem na który dokładnie;P

Przy okazji tasiemki na moje pierwsze bombki ala karczoch i szpileczki krótkie.

Tak powstała moja pierwsza bombka...ma wiele wad, ale jak na pierwszą próbną może być, zwłaszcza, że jest ona tylko dla mnie :P

Pochwale się jeszcze naszym "grudniem"

Jak pięknie zakwitł

I nasz platynowy blondyn haha :) ostatnio nie odwiedza fryzjera, włoski mu rosną i rosną...:)

Kolejne cięcie planujemy po zimie i trochę się obawiam, że nam pies zarośnie i będzie miał włosy do ziemi :)

Cyber Julka widzę, że głosowanie jest mega, tak dużo osób już zagłosowało a do końca głosowania jeszcze kilka dni :) ciekawa jestem wyniku :)

Życzę Wam miłej niedzieli.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Świąteczne serducho.

piątek, 09 grudnia 2011 14:38

Nie mogłam się powstrzymać, jak zobaczyłam wczoraj

ten wzór.

Jeden dzień i skończone :P

Bardzo lubię takie małe i szybkie robótki.

Oto moje seduszko świąteczne.

 

Serduszko w orginale ma jeszcze linię

ale hm zastanawiam się jeszcze czy ją wyhaftować czy nie.

Pomyślę...

Jak zrobić ładne zdjęcie przy obecnej pogodzie?

Nie potrafie haha:)

Kanwa jest jasno żółta, a mulina anchor bordowa, na zdjęciu wyszła jakaś czerowna.

Aniu dziękuje za komentarz i głosik :)

Nie ukrywam, że miło by było dostać coś z pod rączek Cyber Julki.

Zapraszam nadal na głosowanie :P

I do WALENTYNKOWEJ WYMIANKI.

Miłego dnia Wam życzę.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

SAL ŚWIĄTECZNY 2011 część 3 i RR część 2

czwartek, 08 grudnia 2011 10:36

Kolejna odsłona SALowa

Poprzednia odsłona wyglądała tak:

Sal Świąteczny 3 odsłona

 

Tyle mam na dzień dzisiejszy, mam nadzieje, że uda mi się skończyć do świąt.

Ostatnio też miałam problem z zakupem muliny 677,

w naszych pasmanteriach takowej nie ma, w jednej nie ma bo pani stwierdziła, że takiej nie ma w palecie haha, dobre prawda?, a w drugiej będzie ... może w połowie grudnia MOŻE...więc Basia się zlitowała nade mną i przesłała mi mulinkę 677.

W paczuszce mulinka nie była sama

Basiu jeszcze raz bardzo dziękuje.

A tak wygląda 2 kawusia.

Kanwa prawie gotowa do wysłania.

Dziękuje za komentarze :P

Obecnie jest konkursik na nasze prace wykonane w wymiance u CyberJulki

Tu link do naszych prac:

CHOINKOWY KONKURS U CyberJulki

 prosimy o głosiki na te prace, które Wam się szczególnie podobają.

Wybór jest duży bo aż 30 prac i każda jest śliczna, bo wykonana od serducha dla drugiej połówki wymiankowej.

Moja praca ma nr 14:P

Życzę Wam miłego dnia:)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

niedziela, 26 marca 2017

Licznik odwiedzin:  244 181